Nie chcę znów pisać o zrobieniu WC na parterze bo będzie to chyba milionowy raz. Ale, niestety, choć wreszcie mamy wszystkie materiały, w tym super hiper drewniany blat, przyszedł sezon na remonty i nasza ekipa wciąż ma do nas nie po drodze... Przebierając w zleceniach wciąż odkładają nas na nieokreślone "wkrótce".
Póki co przyjdą z dwutygodniowym opóźnieniem. Jak na razie. Mam nadzieję, że to termin absolutnie ostateczny.
Co poza tym? Ze względu na sezon oczywiście - ogród. Tu znaczne zmiany. W ciągu trzech popołudni M. z sąsiedzką pomocą postawił płot od sąsiadki (ona nie pomagała, tylko patrzyła). Odremontował stare słupki, wywalił żelastwo i azbesty, które robiły za płot łatając tym samym dziurę przez którą dzieci radośnie przemykały przez nasz ogród. Okazało się, że dotychczasowy pseudo płot postawiono w 1969 roku !!! Później nikt nie robił NIC. Podobnie zresztą, jak w domu. Od razu jest przyjaźniej i walczymy z wkraczaniem na nasz teren już tylko z jednej strony.
Ja posadziłam trochę roślin - lawendę, bratki w donicach. Wiszące pelargonie z balkonu dzieci powinny choć na chwilę przykryć okropną elewację poduchami kwiatów. A poza tym przyszedł mi do głowy niecny plan, aby zgłosić się do pewnego programu, w którym uznany specjalista odczarowuje zaniedbane ogrody tworząc z nich miejsca, z których nie chce się wychodzić. To byłaby przygoda szyta na miarę nas i naszych potrzeb. Jestem na etapie kompletowania zgłoszenia, co mi tam! Ja wiem, że jesteśmy najlepsi, pozostaje jeszcze przekonać jury. Trzymajcie kciuki!
Nasza chluba - elegancki płot dzisiaj:
I totalny śmieć:
Posadziłam pelargonie:
Inspiracja z naszej londyńskiej podróży. Na razie elewacja z ogrodem frontowym wygląda TAK...
Nasza chluba - elegancki płot dzisiaj:
Resztki ze starego płotu - na złomie da się odzyskać grosik:
I totalny śmieć:
Posadziłam pelargonie:
Inspiracja z naszej londyńskiej podróży. Na razie elewacja z ogrodem frontowym wygląda TAK...






Fajna zmiana :)
OdpowiedzUsuńWidać postępy :) tak trzymać!
OdpowiedzUsuńCoraz lepiej to wszystko wygląda:) śledzę cały czas postępy prac:)
OdpowiedzUsuń