Pisałam Wam, że wpadłam na pomysł zgłoszenia nas do programu, w którym TV przyjeżdża i robi taaakkkąąą metamorfozę ogrodu, że szkoda z niego wychodzić. Rok temu, gdy na to wpadłam, mąż się nie zgodził, bo "nie będzie z siebie robił idioty w TV", ale w tym roku sam podpytał, bo nie mamy pieniędzy i możemy razem robić z siebie idiotów w zamian za ogród. Zgłoszenie było czasochłonne, długa, trudna ankieta, 2 filmiki do nakręcenia. Potem drugi etap - 45 min. rozmowy przez Skype, dosłanie kolejnego filmiku i dokumentów. I dostaliśmy odpowiedź, że oczywiście, zakwalifikowaliśmy się do programu (!!!) ale schodzi on z ramówki i w związku z tym wszystko nieaktualne. Wiąże się to zapewne z przejęciem pakietu większościowego owej telewizji przez nowego właściciela, który z miejsca zarzucił aktualne formaty.
Szkoda i przykro :( Już bym wolała przegrać z innymi ludźmi.
Cudownie brzydki:
Znam tą Panią z okna :) Pozdrawiam Sąsiad
OdpowiedzUsuń