Wyzwań byłoby więcej, gdyby była kasa. Na razie nic się nie dzieje. Pogodę na wakacjach mieliśmy w kratkę, więc nie opaliłam się, jak chciałam. Mam nadzieję nadrobić to w swoim ogrodzie. Podczas naszej nieobecności mieszkał u nas mój brat - było mu bardzo komfortowo i niezbyt chciał się wynosić. Jesteśmy więc w domku, w przyszłym tygodniu oczekując powrotu dekarzy. Zauważyłam, że sufit u dzieci jest wilgotny - będą musieli temu zaradzić. Zapchali też gruzem wszystkie przewody kominowe - będą musieli odetkać.
Spokojnie, nie zazdroście - tam jeszcze nie byłam.
Źródło: www.stopnudzie.pl

Super :) czekamy na nowe wpisy!
OdpowiedzUsuń