Całkiem dużo zrobili jak na jeden dzień - wzięli się za WC, by już jutro można było go używać. Wybrane kafle zaczynają tworzyć klimat. Największym wyzwaniem było rozmontowanie zsypu, podciągnięcie go do góry i modyfikacja (wycięcie części), bo dotychczasowe miejsce nam nie pasowało. Jutro więcej szczegółów. Pozdrawiam!

Praca widać wre :)
OdpowiedzUsuńchcemy wiecej szczegółów, czekamy :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
OdpowiedzUsuńDawno nic nie pisaliście, kiedy nowy wpis?