piątek, 31 lipca 2015

Wróciła!

Tęskniliście? Oto jestem - gotowa na nowe wyzwania ruderowa.

Wyzwań byłoby więcej, gdyby była kasa. Na razie nic się nie dzieje. Pogodę na wakacjach mieliśmy w kratkę, więc nie opaliłam się, jak chciałam. Mam nadzieję nadrobić to w swoim ogrodzie. Podczas naszej nieobecności mieszkał u nas mój brat - było mu bardzo komfortowo i niezbyt chciał się wynosić. Jesteśmy więc w domku, w przyszłym tygodniu oczekując powrotu dekarzy. Zauważyłam, że sufit u dzieci jest wilgotny - będą musieli temu zaradzić. Zapchali też gruzem wszystkie przewody kominowe - będą musieli odetkać.

Spokojnie, nie zazdroście - tam jeszcze nie byłam.

Źródło: www.stopnudzie.pl

1 komentarz: