Nie udała się... wielka przygoda nie doszła do skutku, choć było blisko..
niedziela, 12 lipca 2015
sobota, 4 lipca 2015
Niespodzianka nr 1.
Wspominając o niespodziankach nie spodziewałam się takiego odzewu - prywatnie, poza blogiem dotarły do mnie zapytania - czy chodzi o...? Więc odpowiadam: NIE, NIE wygrałam w Totolotka, NIE jestem w ciąży, NIE spodziewam się żadnych dzieci ani zwierząt. Po prostu...
środa, 1 lipca 2015
sobota, 27 czerwca 2015
Wyznaczamy trendy!
Chcę Wam przypomnieć długi, czerwcowy weekend jaki wypadał na początku tego miesiąca. Tak się złożyło, że nigdzie nie wyjechaliśmy i spędziliśmy go w domu. Śmiałam się nawet, że jestem duchem, a dom mnie uwięził (jak w American Horror Story) bo nie miałam najmniejszej ochoty ruszyć się z niego gdziekolwiek...
piątek, 19 czerwca 2015
Kolejny etap za nami.
Przepraszam za przedłużającą się nieobecność - trudno pisać na bieżąco, dni lecą jak szalone, obecnie dzieci chorują na zmianę lub razem, we wszystkich możliwych konfiguracjach, a mama jest niezbędna jak bliźnię syjamskie. Fachowcy wyszli po tygodniu popychając sprawy do przodu...
czwartek, 28 maja 2015
niedziela, 17 maja 2015
WuCetowo - ogrodowe klimaty...
Nie chcę znów pisać o zrobieniu WC na parterze bo będzie to chyba milionowy raz. Ale, niestety, choć wreszcie mamy wszystkie materiały, w tym super hiper drewniany blat, przyszedł sezon na remonty i nasza ekipa wciąż ma do nas nie po drodze... Przebierając w zleceniach wciąż odkładają nas na nieokreślone "wkrótce".
Subskrybuj:
Posty (Atom)