wtorek, 9 grudnia 2014

Plusy dodatnie.

Więc tak... zacznę od spojrzenia na pozytywy, jakie widać po tygodniu mieszkania. Kolejny post będzie o rzeczach pilnych, ale dzisiaj nie mam ochoty się o nich rozpisywać.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Matrix.

Ten post miał mieć wiele nazw - Przeprowadzka, Mój Pierwszy Raz, Pierwsze Wrażenia, i tak dalej... ale powstaje dopiero dzisiaj, a więc totalnie za późno. Wszystkie powyższe tytuły wydają się już nieaktualne! Przez ostatni tydzień wydarzyło się tyle, że Matrix chyba najtrafniej oddaje bieżący stan rzeczy. Przepraszam za przedłużającą się nieobecność, która spowodowana była niczym innym jak brakiem dostępu do internetu.

czwartek, 27 listopada 2014

Zdzieracze kasy.

Jak mawiał Joe Black "W życiu pewna jest tylko śmieć i podatki".

Już od jakiegoś czasu miałam pisać o tym aspekcie, ale jakoś nie było okazji. Jednak dzisiaj miałam przykry dzień związany z niezwykle kosztowną przygodą holowania swojego auta na lawetę, starciem ze strażą miejską i mandatem. Jestem więc w odpowiednim nastroju, by wspomnieć o...

sobota, 22 listopada 2014

Weekendowo.

Nie pamiętam już weekendu, który spędzalibyśmy inaczej, niż na budowie. Nie pamiętam niedzielnych obiadów, bo teraz króluje gyros lub pizza. Nie wiem, kiedy ostatnio spotkałam się ze znajomymi (jakimikolwiek), nie mówiąc o wyjściu na drinka lub imprezce w domku. Nasze dzieci, jak sieroty, całe weekendy spędzają z dziadkami. A jeśli nie jestem na budowie - trwa tydzień i siedzę w pracy.

wtorek, 18 listopada 2014

Szaleństwo!

Wszystko nabiera rumieńców, niczym świąteczne wypieki. Czas zaczyna pędzić jak szalony. Czy możliwa jest zupełna zmiana życia w 2 tygodnie? Zobaczymy. A Wy jesteście tego świadkami.

środa, 12 listopada 2014

Malowanie w cieple.

Być może nie spektakularnie, ale dzieje się na tyle, że uzbierało się na nowy post. Nie obyło się bez niespodzianek i kombinowania.

środa, 5 listopada 2014

Ogród.

W tak zwanym międzyczasie słów kilka Wróbla Ćwirka o ogrodzie. Długo już nosiłam się z zamiarem opisania, ale wciąż nie było czasu. A to ostatni dzwonek, by go Państwu zaprezentować, nim opadną ostatnie liście przed zimą.